Taverna Stefanos Regensburg – recenzja

0

Taverna Stefanos. Ta recenzja mogłaby składać się z jednego zdania – „Idź i zjedz„. Do restauracji rodziny Poulios trafiłem w sumie przez przypadek. Mieszkałem i pracowałem dosłownie rzut kamieniem od niej, a dzień w którym zacząłem pracę był ostatnim przed długim weekendem, więc szef zaprosił mnie na lunch. Na pytanie co jest godne uwagi usłyszałem tylko jedno: „15 – Souvlaki„. Gdy spytałem o coś innego usłyszałem, że po co zamawiać coś innego skoro są Souvlaki 🙂

Restauracja prowadzona jest przez rodzinę Poulios pochodząca z Grecji. Dania z Mittagskarte (czyli z menu w porze obiadowej – codziennie w godzinach od 11 do 14) są tanie – około 6-7€. Do większości dań dodawane są tzatziki w sporej ilości. Całe szczęście, bo są robione na miejscu i po prostu pyszne. Porcje są bardzo duże, nawet facet moich rozmiarów ma problemy ze zjedzeniem wszystkiego do końca. Poza porą obiadową dania są jeszcze większe, więc pochłonięcie ich zakrawa na wyczyn.

Smaku potraw nie da się określić słowami. Souvlaki są tak dobre, że zastanawiając się nad czymś innym, często rezygnuję bo nie chcę stracić Souvlaków… Inne dania (gyros, kalmary, bifteki) także rozpływają się w ustach. Jest to bezapelacyjnie jedno z najlepszych miejsc w jakich jadłem w życiu. I nie jest to tylko moje zdanie. Odwiedzić Regensburg i nie zjeść w Taverna Stefanos to grzech.

Strona WWW restauracji.

Udostępnij!

O autorze

Nazywam się Kuba i od 2013 roku prowadzę dla Was blog „Kuba w Podróży”. Od czasu mojej pierwszej większej wyprawy minęło sporo czasu, a popularność bloga przerosła moje najśmielsze oczekiwania. Z zawodu programista, w wolnych chwilach spisuję swoje poradniki, relacje z wypraw i ogólne doświadczenia ze światem. Do zobaczenia na szlaku!

Skomentuj