Karty SIM Prepaid w Tajlandii cz. 4 czyli jak to wygląda w praktyce

12

Całe moje przygotowanie merytoryczne w temacie tajlandzkich kart SIM okazało się niemal zbędne. Tuż po opuszczeniu samolotu dostajemy bowiem starter truemove z drobną sumą umożliwiającą kilka minut rozmowy + jakieś 25MB transferu. Nawet jeśli jakimś cudem nie załapaliśmy się na darmowego SIMa od linii lotniczych, nic straconego. Po całym lotnisku porozrzucane są miejsca gdzie leżą startery – od kontroli paszportowej do informacji Taxi. Ja zdecydowałem się na kupno mini SIM dtac Happy. Kosztuje 299Bt, w tym 100Bt na rozmowy i 1GB internetu 3G i darmowe WiFi dtac. W środku znajdziemy kartę w dowolnym rozmiarze (wypychamy sobie rozmiar jaki chcemy), angielską instrukcję i to tyle. Działa od razu po włożeniu do telefonu.

Starter DTAC Happy.

Starter DTAC Happy.

1GB wystarczył na prawie cały pobyt przy bardzo intensywnym użytkowaniu – padł mi czytnik kart w laptopie więc zdjęcia przesyłałem do Polski poprzez komórkę + często nawigacja + luba przeglądała pudelki itp. Z zasięgiem nie miałem żadnych problemów, nawet kawał drogi od lądu miałem EDGE. Podsumowując nie ma się co martwić – internet w Tajlandii jest wszędzie, jest tani i w zasadzie jest za darmo.

Udostępnij!

O autorze

Nazywam się Kuba i od 2013 roku prowadzę dla Was blog "Kuba w Podróży". Od czasu mojej pierwszej większej wyprawy minęło sporo czasu, a popularność bloga przerosła moje najśmielsze oczekiwania. Z zawodu programista, w wolnych chwilach spisuję swoje poradniki, relacje z wypraw i ogólne doświadczenia ze światem. Do zobaczenia na szlaku!

12 komentarzy

  1. Zapomniałem dodać – wg. instrukcji i własnych obserwacji transfer naliczany jest za upload i download z prędkością 3G oraz po WiFi.

  2. Kuba, jestem na etapie zakupu karty. Piszesz, że za 299 miałeś 1GB internetu, gdzie na zdjęciu karty jest napisane ” 7-day unlimited internet”. Powiedz mi jak to rozumieć, jest jakiś limit czy nie? Ja zastanawiam się nad zakupem Happy za 599 gdzie również jest informacja na ich stronie „unlimited”. Do tej pory rozumiałem to jako internet bez limitu, ale może się mylę?
    http://store.dtac.co.th/en/happytouristsim#responsive-tabs1

    • Różnica między 599 a 299 jest taka, że na tej droższej masz dużo więcej internetu w pełnej prędkości. Potem prędkość spada, dokładnie jak w polskich sieciach; no może nie do aż tak żenującego poziomu, ale sprawdzić maila czy WU to nie problem. Dlatego nazywa się to „unlimited”. Wi-Fi DTAC na stacjach metra działa chyba zawsze więc po wyczerpaniu limitu większe rzeczy spokojnie sprawdzisz czekając na BTS.

      • Powiedz w takim razie czy wybrać 299 czy 599? Lecimy na 15 dni, na pewno sporo będę używał google maps, dodatkowo mail, skype. Różnica w cenie znacząca i zastanawiam się czy warto.

        • Różnica to około 28PLN, więc ja bym się nawet nie zastanawiał nad tańszą opcją. Ze Skype korzystaj lepiej w hotelu.

  3. Ostatnie pytanie. Gdzieś wyczytałem, że zamawiając przez net zapłacę 599, ale na lotniku 599+7%VAT. Potwierdzasz?
    Raz jeszcze dziękuję za szybką pomoc.

    • Nie mam pojęcia, ale dopłata vat nie wydaje mi się to prawdą. Ja kupiłem za cenę na opakowaniu w jednym z miliona 7eleven. Na lotnisku nie może być drożej 🙂

  4. Sylwia w dniu

    Kupilam karte Happy za 299 baht ale niestety internet nie dziala Probowalam aktywowac jak radzili w instrukcji wybierajac *104*71# po czym otrzymalam smsa zwrotego w jezyku tajskim i nadal nic Co moze byc nie tak?

    • Ciężko mi powiedzieć. Ja wykonałem kroki z instrukcji dodanej do karty i działało. Wyłącz i włącz telefon, może wtedyprzyjdą ustawienia sieci. Ew. Poproś o pomoc Taja z hotelu/hostelu.

  5. Wszystkim którzy kupują kartę radzę poprosić sprzedawcę w momencie zakupu o jej zamontowanie i instalację. Kupiłem kartę za 599, używałem dużo przez 16 dni i wszystko działało świetnie.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.