Wynajem samochodu w USA cz. 2 – ubezpieczenia. Poradnik.

10

Wynajem samochodu w USA. Poradnik:

Wynajem samochodu w USA – ubezpieczenia

Ubezpieczenia przy wynajmie samochodu w Stanach Zjednoczonych to zdecydowanie najważniejsza sprawa. Wynajem auta bez choćby ubezpieczenia CDW/LDW to skrajna głupota i proszenie się o kłopoty. Poniżej przedstawiam listę najważniejszych ubezpieczeń wraz z informacją czy (i dlaczego) musicie/powinniście je wykupić.

Ubezpieczenie CDW (Collision Damage Waiver)/LDW (Loss Damage Waiver)

Ubezpieczenie CDW/LDW to po części takie polskie AC. Ubezpieczenie to obniża lub całkowicie znosi odpowiedzialność kierowcy w przypadku zmniejszenia wartości wynajmowanego samochodu (wypadek, zarysowanie, często także kradzież). Zamiast pełnej wartości samochodu czy wysokich kosztów napraw blacharskich nasza karta zostanie obciążona jedynie kwotą zapisaną jako excess (wkład własny). Kwota widniejąca na umowie w pozycji excess nie przekracza zwykle 500$; dobre wypożyczalnie obniżają wkład własny do 0$.

Ubezpieczenie CDW jest z reguły tym najdroższym; kwoty rzędu 15-35$ za dzień często powodują, że całkowita suma za wynajem szybuje mocno w górę. Stąd upodobanie ludzi do kombinowania, wynajmu auta przez amerykańskie wersje stron gdzie można „odmówić” CDW (w USA takie ubezpieczenie można dostać do karty kredytowej) i innych patentów, o których nie napiszę. Zastanów się, ale tak szczerze – masz zamiar przejechać kilka ładnych tysięcy kilometrów w państwie, gdzie jeździ się inaczej niż w PL, gdzie roboczogodzina jest wypłacana w $. Jesteś pewny, że nie uszkodzisz samochodu? Czy jakakolwiek naprawa blacharska w ASO będzie Cię kosztować mniej niż to 150-200$? Ubezpieczenie CDW/LDW to absolutny must-have.

Wynajem auta w USA - poradnik

Ubezpieczenie SLI (Supplemental Liability Insurance)

Z reguły drugie najdroższe ubezpieczenie przy wynajmie aut w USA. Ubezpieczenie SLI to coś na kształt naszego OC. Pokrywa ono wydatki związane z roszczeniami osób trzecich. W każdej wypożyczalni SLI ma różny zakres – w jednych jest to faktycznie OC, w innych przypomina bardziej TPL. Koniecznie doczytaj warunki ubezpieczenia przed ew. zakupem. Czy decydować się na SLI? Moim zdaniem tak. Roszczenia osób trzecich, zwłaszcza w USA, mogą sięgać nieba.

Ubezpieczenie TPL

TPL to taka biedniejsza wersja SLI. TPL znosi odpowiedzialność kierowcy za szkody na własności, ale nie dotyczy wynajmowanego samochodu ani roszczeń zdrowotnych osób trzecich. TPL jest rzadko spotykane, ze względu na swój niewielki zakres. Niemniej, jeśli nie chcesz wykupić SLI, to może warto pomyśleć o TPL.

Zobacz także:  Włamanie na konto AccorHotels - i co teraz? Poradnik.



Ubezpieczenie TP (Theft Protection)

Ubezpieczenie TP to nic innego jak ochrona przed kradzieżą. W razie kradzieży lub próby kradzieży znosi z kierowcy odpowiedzialność do kwoty określonej jako excess (wkład własny). W wielu wypożyczalniach TP zawiera się już w CDW/LDW. TP kosztuje z reguły śmieszne pieniądze – znając planowaną trasę sam zdecydujesz czy chcesz wykupić polisę TP.

Ubezpieczenie UMP

Bardzo rzadko spotykana opcja, ale w przypadku dużego pecha może uratować nasze 4 litery. Ubezpieczenie UMP chroni nas w razie kolizji z nieubezpieczonym kierowcą. Szansa na zaistnienie wymienionej sytuacji niezwykle mała, poza zakres tego ubezpieczenia często pokrywa się z SLI.

Ubezpieczenie PAI (Personal Accident Insurance)

PAI to odpowiednik NNW i ubezpieczenia na wypadek śmierci; swym działaniem obejmuje wszystkich pasażerów. Ubezpieczenie PAI kosztuje niewielkie pieniądze, ale bardzo często jest już zawarte w naszym ubezpieczeniu podróżnym.

Ubezpieczenie PEC (Personal Effects Coverage)

PEC jest ubezpieczeniem naszych rzeczy osobistych. Podobnie jak w przypadku PAI jest ono często zawarte w naszym ubezpieczeniu podróżnym. W Internecie przeważają opinie, że ciężko je wyegzekwować.

Ubezpieczenie Extended Road Assitance

Extended Road Assistance chroni nas w przypadku zatrzaśnięcia kluczyków, rozładowania akumulatora, braku paliwa czy pękniętej opony. Każda wypożyczalnia sama określa zakres ERA – radzę się z nim zapoznać przed zakupem. Czy warto skusić się na ERA? Jeśli planujemy poruszać się w obrębie dużych miast to może niekoniecznie, ale w przypadku wypadów na pustynię czy typowe trasy turystyczne na zachodzie stanów, warto się zastanowić.

Ja dziękowałem niebiosom, że tuż przed odbiorem samochodu coś mnie tknęło i dokupiłem Extended Road Assistance, ale takie historie jak moja nie zdarzają się zbyt często 😉



Ubezpieczenia internetowe

Istnieje wiele stron internetowych oferujących ubezpieczenia specjalnie dla osób wypożyczających samochód. Są one tańsze od ubezpieczeń oferowanych przez wypożyczalnie, dostępne także w pakietach i obowiązujące na cały świat. Gdzie jest haczyk? W przypadku kradzieży, kolizji lub jakiejkolwiek innej „przygodzie” z samochodem będziemy musieli pokryć koszty samodzielnie a dopiero potem dochodzić swoich pieniędzy przed ubezpieczycielem. Dlatego musimy:

  • posiadać (w razie czego) środki lub limity na karcie kredytowej odpowiadające wartości szkody (lub czasami jedynie kwoty zapisanej jako excess),
  • bezwzględnie pamiętać jakich dokumentów będzie żądać ubezpieczyciel i zabezpieczyć je przed wylotem do domu,
  • być przygotowani na to, że ubezpieczyciel nie pokryje 100% naszych wydatków. W każdym OWU istnieje zapis o wykluczeniach, udziale własnym i zniesieniu odpowiedzialności,
  • być przygotowani na to, że niektóre wypożyczalnie nie zgodzą się na wynajem z obawy przed ewentualnymi problemami ze ściągnięciem należności.
Zobacz także:  Jak dbano o tabor PKS w 1975 roku...

Tak więc czy „obce” ubezpieczenia są dobre czy nie? Na to nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Jeśli planujemy wziąć auto tylko na weekend, nie szaleć po ulicach i nie zwiedzać LA śladami raperów z Compton, to warto rozważyć zewnętrzne ubezpieczenie. Szansa na szkodę całkowitą będzie raczej niewielka a ewentualne zadrapania damy radę pokryć z własnych środków. Wypożyczając samochód na 2 tygodnie i kupując pakiet w wypożyczalni zapłacimy dużo więcej, ale wszystkie ewentualne problemy mamy w głębokim poważaniu.

Myślę, że teraz nie będziecie już mieli wątpliwości które ubezpieczenie wybrać przy wynajmie auta w USA; jeśli coś jednak pozostało niejasne, pytajcie śmiało w komentarzach. W trzeciej części poradnika zajmiemy się sposobami na tańsze wypożyczenie samochodu w Stanach Zjednoczonych.

Udostępnij!

O autorze

Nazywam się Kuba i od 2013 roku prowadzę dla Was blog "Kuba w Podróży". Od czasu mojej pierwszej większej wyprawy minęło sporo czasu, a popularność bloga przerosła moje najśmielsze oczekiwania. Z zawodu programista, w wolnych chwilach spisuję swoje poradniki, relacje z wypraw i ogólne doświadczenia ze światem. Do zobaczenia na szlaku!

10 komentarzy

  1. Paweł Zoń w dniu

    Cześć, Ubezpieczenie zakupujemy w jakimś urzędzie, siedzibie firmy ubezpieczającej czy wynajmujący nam samochód jest już taką „firmą” u której możemy się w nie zaopatrzyć?

    • Większość firm (o ile nie wszystkie) wynajmujących oczywiście oferuje ubezpieczenie (jako opcję lub w cenie). Zawsze jest to dobrze wyszczególnione podczas składania zamówienia (poza Avis-em – tam płacisz za ubezpieczenie na miejscu; i niestety nie zawsze jest to korzystne). Ew. możesz kupić uniwersalne ubezpieczenie w necie, ale nie zawsze jest ono respektowane.

  2. Cześć,

    Mam pytanie oczywiście odnośnie ubezpieczenia. Mamy zarezerwowany samochód na dwa miesiące i chcemy objechać 15-20 tys kilometrów. Oczywiście w Avisie cena ubezpieczenie równa jest prawie cenie wynajmu… Mógłbyś doradzić co jest niezbędnie potrzebne (mówimy tu a zdrowym rozsądku) i jaki wybór, oraz gdzie byłby tym najbardziej optymalnym w wersji „dla maxymalnie oszczędnych”.

    Dzięki wielkie i pozdrawiam.

    • Przy takim zakładanym przebiegu niestety, ale radzę Ci wziąć pełny pakiet (udział własny 0 plus szyby). Drogi w USA to nie Polska – leży na nich masę śmieci i kamieni, a auta z budowy nie są myte. Sprawdź ceny w innych oddziałach, wypożyczalniach lub nawet miastach – może na tym utniesz z ceny, ale na ubezpieczeniu nie radzę oszczędzać.

  3. Cześć,
    Mam pytanie odnośnie ubezpieczenia. Na stronie rentalcars wyswietla sie oferta ubezpieczenia auta w kwocie 35zł/dzień. Czy warto je wykupic? Czy też na miejscu bede musial wykupic dodatkowe ubezpieczenie w wypozyczalni?

    • Cześć,
      to zależy od wypożyczalni, a nawet od danego oddziału. W zdecydowanej większości przypadków nie będziesz musiał nic robić, bo rentalcars jest dogadane z firmą od której dostaniesz auto. Pamiętaj także, że jeśli coś się wydarzy to najpierw płacisz ty, a potem rentalcars odda Ci pieniądze (o ile nie będzie zastrzeżeń). Zabezpiecz na to środki na karcie. 35pln na dzień (ja na ubezpieczenie zewnętrzne) to dość sporo, może warto zainteresować się też icarhireinsurance.com – wiem, że ludzie tego używają, ale nie wiem jak będzie na to patrzeć twoja wypożyczalnia.

  4. Bardzo przydatny poradnik.
    Mam pytanie odnośnie rezerwacji w Hertz ( wynajem w Los Angeles). W czasie rezerwacji internetowej automatycznie jest odznaczony dodatek ” v” Loss Damage Waiver z adnotacją ” cena niedostępna”, W warunkach jest napisane , że stawka za wynajem zawiera ” wkład własny na wypadek uszkodzenia/straty pojazdu”.
    Czy to oznacza, że w cenie jest zawarte zniesienie odpowiedzialności za uszkodzenie i kradzież pojazdu i na wypadek uszkodzenie lub kradzieży nie będę musiała płacić żadnego wkładu własnego ?
    Z góry dziękuje za odpowiedź.

    • Odznaczony? Na pewno? Bukujesz przez amerykańskie strony? Tam da się taki numer zrobić, ale odpowiadasz wtedy do pełnej wartości samochodu – nie radzę. LDW/CDW musisz mieć, najlepiej z udziałem własnym na 0. Inne kombinacje to duże ryzyko. Spróbuj przez europejskie strony, z tego co mi wiadomo, kupując przez Europę musisz mieć ubezpieczenie w cenie.

Skomentuj

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.