Wynajem samochodu w USA cz. 2 – ubezpieczenia. Poradnik.

31

Wynajem samochodu w USA. Poradnik:

Wynajem samochodu w USA – ubezpieczenia

Ubezpieczenia przy wynajmie samochodu w Stanach Zjednoczonych to zdecydowanie najważniejsza sprawa. Wynajem auta bez choćby ubezpieczenia CDW/LDW to skrajna głupota i proszenie się o kłopoty. Poniżej przedstawiam listę najważniejszych ubezpieczeń wraz z informacją czy (i dlaczego) musicie/powinniście je wykupić.

Ubezpieczenie CDW (Collision Damage Waiver)/LDW (Loss Damage Waiver)

Ubezpieczenie CDW/LDW to po części takie polskie AC. Ubezpieczenie to obniża lub całkowicie znosi odpowiedzialność kierowcy w przypadku zmniejszenia wartości wynajmowanego samochodu (wypadek, zarysowanie, często także kradzież). Zamiast pełnej wartości samochodu czy wysokich kosztów napraw blacharskich nasza karta zostanie obciążona jedynie kwotą zapisaną jako excess (wkład własny). Kwota widniejąca na umowie w pozycji excess nie przekracza zwykle 500$; dobre wypożyczalnie obniżają wkład własny do 0$.

Ubezpieczenie CDW jest z reguły tym najdroższym; kwoty rzędu 15-35$ za dzień często powodują, że całkowita suma za wynajem szybuje mocno w górę. Stąd upodobanie ludzi do kombinowania, wynajmu auta przez amerykańskie wersje stron gdzie można „odmówić” CDW (w USA takie ubezpieczenie można dostać do karty kredytowej) i innych patentów, o których nie napiszę. Zastanów się, ale tak szczerze – masz zamiar przejechać kilka ładnych tysięcy kilometrów w państwie, gdzie jeździ się inaczej niż w PL, gdzie roboczogodzina jest wypłacana w $. Jesteś pewny, że nie uszkodzisz samochodu? Czy jakakolwiek naprawa blacharska w ASO będzie Cię kosztować mniej niż to 150-200$? Ubezpieczenie CDW/LDW to absolutny must-have.

Wynajem auta w USA - poradnik

Ubezpieczenie SLI (Supplemental Liability Insurance)

Z reguły drugie najdroższe ubezpieczenie przy wynajmie aut w USA. Ubezpieczenie SLI to coś na kształt naszego OC. Pokrywa ono wydatki związane z roszczeniami osób trzecich. W każdej wypożyczalni SLI ma różny zakres – w jednych jest to faktycznie OC, w innych przypomina bardziej TPL. Koniecznie doczytaj warunki ubezpieczenia przed ew. zakupem. Czy decydować się na SLI? Moim zdaniem tak. Roszczenia osób trzecich, zwłaszcza w USA, mogą sięgać nieba.

Ubezpieczenie TPL

TPL to taka biedniejsza wersja SLI. TPL znosi odpowiedzialność kierowcy za szkody na własności, ale nie dotyczy wynajmowanego samochodu ani roszczeń zdrowotnych osób trzecich. TPL jest rzadko spotykane, ze względu na swój niewielki zakres. Niemniej, jeśli nie chcesz wykupić SLI, to może warto pomyśleć o TPL.

Zobacz także:  Brak wizy do Zjednoczonych Emiratów Arabskich dla Polaków!



Ubezpieczenie TP (Theft Protection)

Ubezpieczenie TP to nic innego jak ochrona przed kradzieżą. W razie kradzieży lub próby kradzieży znosi z kierowcy odpowiedzialność do kwoty określonej jako excess (wkład własny). W wielu wypożyczalniach TP zawiera się już w CDW/LDW. TP kosztuje z reguły śmieszne pieniądze – znając planowaną trasę sam zdecydujesz czy chcesz wykupić polisę TP.

Ubezpieczenie UMP

Bardzo rzadko spotykana opcja, ale w przypadku dużego pecha może uratować nasze 4 litery. Ubezpieczenie UMP chroni nas w razie kolizji z nieubezpieczonym kierowcą. Szansa na zaistnienie wymienionej sytuacji niezwykle mała, poza zakres tego ubezpieczenia często pokrywa się z SLI.

Ubezpieczenie PAI (Personal Accident Insurance)

PAI to odpowiednik NNW i ubezpieczenia na wypadek śmierci; swym działaniem obejmuje wszystkich pasażerów. Ubezpieczenie PAI kosztuje niewielkie pieniądze, ale bardzo często jest już zawarte w naszym ubezpieczeniu podróżnym.

Ubezpieczenie PEC (Personal Effects Coverage)

PEC jest ubezpieczeniem naszych rzeczy osobistych. Podobnie jak w przypadku PAI jest ono często zawarte w naszym ubezpieczeniu podróżnym. W Internecie przeważają opinie, że ciężko je wyegzekwować.

Ubezpieczenie Extended Road Assitance

Extended Road Assistance chroni nas w przypadku zatrzaśnięcia kluczyków, rozładowania akumulatora, braku paliwa czy pękniętej opony. Każda wypożyczalnia sama określa zakres ERA – radzę się z nim zapoznać przed zakupem. Czy warto skusić się na ERA? Jeśli planujemy poruszać się w obrębie dużych miast to może niekoniecznie, ale w przypadku wypadów na pustynię czy typowe trasy turystyczne na zachodzie stanów, warto się zastanowić.

Ja dziękowałem niebiosom, że tuż przed odbiorem samochodu coś mnie tknęło i dokupiłem Extended Road Assistance, ale takie historie jak moja nie zdarzają się zbyt często 😉



Ubezpieczenia internetowe

Istnieje wiele stron internetowych oferujących ubezpieczenia specjalnie dla osób wypożyczających samochód. Są one tańsze od ubezpieczeń oferowanych przez wypożyczalnie, dostępne także w pakietach i obowiązujące na cały świat. Gdzie jest haczyk? W przypadku kradzieży, kolizji lub jakiejkolwiek innej „przygodzie” z samochodem będziemy musieli pokryć koszty samodzielnie a dopiero potem dochodzić swoich pieniędzy przed ubezpieczycielem. Dlatego musimy:

  • posiadać (w razie czego) środki lub limity na karcie kredytowej odpowiadające wartości szkody (lub czasami jedynie kwoty zapisanej jako excess),
  • bezwzględnie pamiętać jakich dokumentów będzie żądać ubezpieczyciel i zabezpieczyć je przed wylotem do domu,
  • być przygotowani na to, że ubezpieczyciel nie pokryje 100% naszych wydatków. W każdym OWU istnieje zapis o wykluczeniach, udziale własnym i zniesieniu odpowiedzialności,
  • być przygotowani na to, że niektóre wypożyczalnie nie zgodzą się na wynajem z obawy przed ewentualnymi problemami ze ściągnięciem należności.
Zobacz także:  Pickupem po pustyni, czyli jak przemierzyliśmy Sal

Tak więc czy „obce” ubezpieczenia są dobre czy nie? Na to nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Jeśli planujemy wziąć auto tylko na weekend, nie szaleć po ulicach i nie zwiedzać LA śladami raperów z Compton, to warto rozważyć zewnętrzne ubezpieczenie. Szansa na szkodę całkowitą będzie raczej niewielka a ewentualne zadrapania damy radę pokryć z własnych środków. Wypożyczając samochód na 2 tygodnie i kupując pakiet w wypożyczalni zapłacimy dużo więcej, ale wszystkie ewentualne problemy mamy w głębokim poważaniu.

Myślę, że teraz nie będziecie już mieli wątpliwości które ubezpieczenie wybrać przy wynajmie auta w USA; jeśli coś jednak pozostało niejasne, pytajcie śmiało w komentarzach. W trzeciej części poradnika zajmiemy się sposobami na tańsze wypożyczenie samochodu w Stanach Zjednoczonych.

Udostępnij!

O autorze

Nazywam się Kuba i od 2013 roku prowadzę dla Was blog "Kuba w Podróży". Od czasu mojej pierwszej większej wyprawy minęło sporo czasu, a popularność bloga przerosła moje najśmielsze oczekiwania. Z zawodu programista, w wolnych chwilach spisuję swoje poradniki, relacje z wypraw i ogólne doświadczenia ze światem. Do zobaczenia na szlaku!

31 komentarzy

  1. Paweł Zoń w dniu

    Cześć, Ubezpieczenie zakupujemy w jakimś urzędzie, siedzibie firmy ubezpieczającej czy wynajmujący nam samochód jest już taką „firmą” u której możemy się w nie zaopatrzyć?

    • Większość firm (o ile nie wszystkie) wynajmujących oczywiście oferuje ubezpieczenie (jako opcję lub w cenie). Zawsze jest to dobrze wyszczególnione podczas składania zamówienia (poza Avis-em – tam płacisz za ubezpieczenie na miejscu; i niestety nie zawsze jest to korzystne). Ew. możesz kupić uniwersalne ubezpieczenie w necie, ale nie zawsze jest ono respektowane.

  2. Cześć,

    Mam pytanie oczywiście odnośnie ubezpieczenia. Mamy zarezerwowany samochód na dwa miesiące i chcemy objechać 15-20 tys kilometrów. Oczywiście w Avisie cena ubezpieczenie równa jest prawie cenie wynajmu… Mógłbyś doradzić co jest niezbędnie potrzebne (mówimy tu a zdrowym rozsądku) i jaki wybór, oraz gdzie byłby tym najbardziej optymalnym w wersji „dla maxymalnie oszczędnych”.

    Dzięki wielkie i pozdrawiam.

    • Przy takim zakładanym przebiegu niestety, ale radzę Ci wziąć pełny pakiet (udział własny 0 plus szyby). Drogi w USA to nie Polska – leży na nich masę śmieci i kamieni, a auta z budowy nie są myte. Sprawdź ceny w innych oddziałach, wypożyczalniach lub nawet miastach – może na tym utniesz z ceny, ale na ubezpieczeniu nie radzę oszczędzać.

  3. Cześć,
    Mam pytanie odnośnie ubezpieczenia. Na stronie rentalcars wyswietla sie oferta ubezpieczenia auta w kwocie 35zł/dzień. Czy warto je wykupic? Czy też na miejscu bede musial wykupic dodatkowe ubezpieczenie w wypozyczalni?

    • Cześć,
      to zależy od wypożyczalni, a nawet od danego oddziału. W zdecydowanej większości przypadków nie będziesz musiał nic robić, bo rentalcars jest dogadane z firmą od której dostaniesz auto. Pamiętaj także, że jeśli coś się wydarzy to najpierw płacisz ty, a potem rentalcars odda Ci pieniądze (o ile nie będzie zastrzeżeń). Zabezpiecz na to środki na karcie. 35pln na dzień (ja na ubezpieczenie zewnętrzne) to dość sporo, może warto zainteresować się też icarhireinsurance.com – wiem, że ludzie tego używają, ale nie wiem jak będzie na to patrzeć twoja wypożyczalnia.

  4. Bardzo przydatny poradnik.
    Mam pytanie odnośnie rezerwacji w Hertz ( wynajem w Los Angeles). W czasie rezerwacji internetowej automatycznie jest odznaczony dodatek ” v” Loss Damage Waiver z adnotacją ” cena niedostępna”, W warunkach jest napisane , że stawka za wynajem zawiera ” wkład własny na wypadek uszkodzenia/straty pojazdu”.
    Czy to oznacza, że w cenie jest zawarte zniesienie odpowiedzialności za uszkodzenie i kradzież pojazdu i na wypadek uszkodzenie lub kradzieży nie będę musiała płacić żadnego wkładu własnego ?
    Z góry dziękuje za odpowiedź.

    • Odznaczony? Na pewno? Bukujesz przez amerykańskie strony? Tam da się taki numer zrobić, ale odpowiadasz wtedy do pełnej wartości samochodu – nie radzę. LDW/CDW musisz mieć, najlepiej z udziałem własnym na 0. Inne kombinacje to duże ryzyko. Spróbuj przez europejskie strony, z tego co mi wiadomo, kupując przez Europę musisz mieć ubezpieczenie w cenie.

      • No właśnie, chciałam się włączyć do dyskusji 🙂 Chcąc wynająć samochód na lotnisku w LA w Hertz nie ma możliwości wybrania opcji – Loss Damage Waiver – tak jak pisze Aga jest adnotacja „cena niedostępna” i brak możliwości wybrania tego dodatku na tym etapie.
        Natomiast taka informacja się pojawia:
        „Stawki różnią się w zależności od punktu wynajmu i klasy samochodu. Wycena LDW dla konkretnego wynajmu będzie dostępna przy rezerwacji”.
        Pytanie zatem czy to oznacza, że LDW jest kalkulowane po przejściu kolejnego kroku, czyli podanie swoich danych i karty kredytowej? Czy też LDW jest kalkulowane i do kupienia dopiero przy odbiorze samochodu?
        Trochę to słabe, że trzeba najpierw podać dane karty kredytowej, żeby się dowiedzieć jakie są warunki „ubezpieczenia”, a interesuje mnie wyłącznie 0 udziału własnego w przypadku kradzieży czy uszkodzenia samochodu. Dodam jeszcze, że sprawdzałam na stronie hertz.pl

        Podobnie jest w Avisie. Po wyborze klasy samochodu pojawia się informacja, co obejmuje kwota wynajmu… W kontekście ubezpieczeń pojawiają się takie zapisy:

        „Ubezpieczenie OC
        Ubezpieczenie od odpowiedzialności cywilnej obejmujące obrażenia ciała i zniszczenie mienia łącznie nie przekraczające jednorazowej kwoty 1 000 000 $ dla pojedynczego wypadku, w tym ubezpieczenie od odpowiedzialności cywilnej przyznane na mocy umowy wynajmu.

        Ochrona ubezpieczeniowa obejmuje utrate lub uszkodzenia
        Ochrona ubezpieczeniowa obejmuje szkody nieumyslne, ale w razie koniecznosci wykonania napraw może miec zastosowanie udzial wlasny. Przy odbiorze pojazdu zapytaj przy stanowisku, w jaki sposób mozesz znacznie ograniczyc udzial wlasny”.

        Czy zatem jest jakakolwiek wypożyczalnia, która kalkuluje ubezpieczenia online? Czy tak naprawdę dopiero się dowiem na miejscu na jaki pakiet bezpieczeństwa mogę liczyć i czy zniesie on zakres mojej odpwiedzialności do zera? Nie mówiąc juz o kosztach, których nie można teraz oszacować…?

        • Cześć. Akurat te dwie wypożyczalnie przyjęły taka strategię i mam o niej takie same zdanie jak większość 😉 Na karcie nie będzie pobrana większa kwota, jedynie przy odbiorze auta zaproponują Ci LDW, często w cenie 30$ za dzień. Ale jesteś już na miejscu i co masz zrobić…

          Sixt zawsze podaje ceny kawa na ławę dlatego od nich brałem swoje auta.

    • Co do podwozia to nikt tego nie sprawdza, często liczy się ono jak nadwozie. Co do szyb to nie doczytałem się konkretów, ale podejrzewam, ze będzie to jak w przypadku kluczyków – co stan to inne zasady. Jeśli chodzi o opony, kluczyki, inne paliwo, lawety itp. to ich koszt pokrywany jest z ubezpieczenia Roadside Assistance Protection.

  5. Cześć

    Twój blog jest świetny. Jak większość osób tutaj wybieram się do USA i chce wypożyczyć tam auto na 17 dni.

    W sumie jedyne czym się martwię to opinie o największych wypożyczalniach na świecie. Nie ważne jaka marka wypożyczalni (sprawdzałem z 10 największych) jak się sprawdzi opinię to wysypuje się mnóstwo, naprawdę mnóstwo historii o tym, że po oddaniu auta i pomimo tego, że żadnych nawet najmniejszych szkód nie było na aucie nie tylko z karty kredytowej znikał depozyt, ale i czasami inne środki w różnych kwotach. Podobno dochodzi do takich absurdów, że wypożyczalnie najzwyczajniej w świecie oszukują ludzi nawet jak Ci zrobili zdjęcia w dniu odbioru i oddaniu auta. I nic nie poradzisz, bo następnego dnia po oddaniu wyłają Ci maila, że to było uszkodzone i tamto i kasują Cię za to jak za zboże pobierając kasę z karty kredytowej.

    Te opinie można sobie sprawdzić wpisując np hertz reviews i poczytać portale typu trustpilot, tripadviser, customeraffairs czy yelp. Jest tego naprawdę dużo i to przerażające co ludzie tam wypisują.

    Mam w związku z tym 2 pytania.

    1. Czy spotkałeś się z czymś takim osobiście bądź u znajomych ? Ja chce wypożyczyć auto i ubezpieczyć je (LDW + SLI + RSA) bez żadnych wkładów własnych w wypadku incydentu, więc nie wiem czy w takim przypadku też naciągają ludzi w wyżej opisany sposób ? Czy tylko tych, którzy żadnych ubezpieczeń dodatkowych nie wykupili ?
    2. Czy żeby zabezpieczyć się przed tego typu nieuczciwością dobrym pomysłem będzie ustawienie limitu na karcie kredytowej na 0 zaraz po zwróceniu samochodu ?

    Dzięki z góry za rozwianie moich wątpliwości

    • Musisz brać pod uwagę, że zadowolony klient rzadko kiedy pisze recenzję 😉 jeśli udział własny masz na 0$ to masz wszystko w 4 literach i polecam ten sposób wypożyczania auta w USA. Biorąc auto jako klient z Europy w zasadzie I tak nie będziesz miał innej możliwości na stronie. Problemy zaczynają się kiedy bierzesz auto z udziałem własnym I nie dopilnujesz żeby obsługa od razu dała Ci protokół odbioru. Poza tym ludzie odbierając samochód nie sprawdzają czy protokół wydania pokrywa się ze stanem faktycznym (często nie, bo po ludziach z pełnym ubezpieczeniem nikt auta nie sprawdza) i potem są takie różne historie.

  6. Dzięki Kuba. Zarezerwowałem Buicka Regala (lub odpowiedniki) w Sixt. Wyszło za 17 dni w czerwcu 860 $ (LDW, LSI, RSA + Pełny bak na wszelki wypadek). Odbiór w LA.

    Zapewne masz doświadczenie w odprawie w Sixt online. Czy trzeba ją wykonać teraz ? Trochę się obawiam, bo już teraz chcą ode mnie podczas tej odprawy dane karty kredytowej a zamówiłem z płatnością dopiero na miejscu.

      • Sneer w dniu

        Tak też zrobię. Dzięki. Mojej ostatnie pytanie dotyczy depozytu a mianowicie. Jeśli będę miał ubezpieczenie ze zniesionym wkładem własnym w razie W, to czy kwota depozytu nadal będzie blokowana na karcie razem z pełną kwotą za wynajem ? A jeśli tak to po co ? Przecież każdą ewentualną szkodę pokryje ubezpieczenie.

        • Nic więcej poza opłatą za auto nie zostanie odciągnięte/zablokowane. Po to płacisz za drogie ubezpieczenie żeby mieć takie problemy z głowy.

        • Kuba mam jeszcze jedno pytanie. W sixt tam gdzie zarezerowałem auto nie dają opcji wykupienia ubezpieczenia szyb i opon (GT) a czytając ich regulamin LDW nie obejmuje właśnie uszkodzeń szyb i opon. Czy pytałeś o to wypożyczając u nich auto czy po prostu liczyłeś na farta 🙂 ?

        • Czytałem, niemal żadna wypożyczalnia nie odpowiada „w standardzie” za szyby i podwozie. Szyby i opony często są w pakiecie „extended road assistance” i niestety dane było z niego korzystać. Podwozie możesz ubezpieczyć tylko przez zewnętrzną firmę.

  7. Monika w dniu

    Cześć!

    Zamierzam wynająć auto w Stanach na około 10 dni. Nie mam w tym dużego doświadczenia i te wszystkie informacje mnie trochę przerażają! Rok temu ze znajomymi wynajmowaliśmy też samochód w USA, ale wtedy kolega był kierowcą i auto było na niego więc ja nie miałam z tymi załatwieniami bezpośredniej styczności. Czy koniecznie trzeba mieć kartę kredytową? Nie może być to zwykła debetowa lub pre-paid? Jak w ogóle ta płatność wygląda? Płaci się z góry za wszystko a później podczas oddawania samochodu ewentualnie biorą coś z depozytu (lub ewentualnie zatrzymują cały depozyt)? Czy są jeszcze jakieś dodatkowe opłaty nie licząc ubezpieczenia? I jeśli jest więcej niż 1 kierowca, to płaci się więcej? Trzeba to wykazać? Jak to wygląda w praktyce?

    • Kata kredytowa to w zasadzie mus. Prepaid jest traktowany jak debetowa czyli niewiadomo czy są na niej środki czy nie i bez pełnego pakietu ubezpieczeń raczej auta nie wypożyczysz (ok, jedna z firm zgadza się na debet bez ubezpieczeń, ale nie pamiętam która, chyba Alamo). Płacisz z góry za wynajem, ew. depozyt jest blokowany na karcie I oddawany do dwóch tygodni po oddaniu auta. Jeśli coś uszkodzisz to odpowiadasz kwotą excess czyli depozytu. Uszkodzisz za więcej – ich pech. Co do kierowców to większość wypożyczalni ma kilku kierowców w cenie. Nikt tego nie sprawdza, ale spróbuj mieć wypadek, kiedy prowadzi ktoś spoza listy…

  8. Lukasz w dniu

    Seria Twoich porad odnośnie wynajmu auta w USA bardzo mi pomogła i chciałem za nią podziękować.
    Mam jednak jedną zagwozdkę w sprawie ubezpieczenia podczas wynajmu z Sixt. Wybrałem Toyota RAV4 na 27 dni (wolałbym 28, ale wtedy wskakuje paskudny limit 2000 mil i chyba nie da się tego obejść). LDW kosztuje u nich tylko 1,83$ za dzień, a SLI 15,99. Już ta pierwsza cena jest podejrzanie niska, a co więcej gdy wybierzemy LDW cena końcowa wzrasta o ok 50$ (za 27 dni!) a SLI dodawane jest z automatu i wygląda na to, że nie kosztuje nic. Pisałem do nich, ale uparcie twierdzą, ze dla rezerwacji z Europy tak ma być i finalna cena uwzględnia wszystkie ubezpieczenia, podatki i opłaty, a jedynie na miejscu pobiorą 200$ kaucji. O co Twoim zdaniem tu chodzi? Gdzie haczyk? 1155$ za 27 dni z LDW i SLI brzmi zbyt pięknie. Zwłaszcza w porównaniu z ofertami innych wypożyczalni.

    Ps. Co oznacza zapis Deductible US$ 0?

    • Dużo pytań jak na jeden komentarz 😀 Pytanie pierwsze: czy szukasz na sixt.us czy na europejskich odpowiednikach? Jako osoba z Europy, korzystając z geolokalizacji nie ma szans, żebyś nie miał LDW i SLI w cenie. Taka jest polityka wszystkich wypożyczalni w USA (OK, są wyjątki, ale je pomińmy). W USA można „ręcznie” wybrać LDW i SLI, bo dużo osób ma je w pakiecie karty kredytowej i to ukłon w stronę klienta. Jeśli je wybierzesz i tak to luz, masz zabezpieczone 4 litery.

      1150$ za RAV-kę to normalna cena (ja za Camaro dawałem bodaj 360$ za 9dni i około 700$ za mercedesa SUV za 19dni), bo bierzesz na długi okres. Kupując ze strony z EU nie masz limitów mil, cena jest mniej więcej taka sama (zostaniesz nawet obciążony w USD, albo zapłacisz na miejscu), na 99% nie będzie żadnej kaucji i czasem dodają jakieś bonusy w stylu drugiego kierowcy itp. A, i zrob sobie konto/zapisz sie na newsletter i popatrz np. na niemieckiej stronie – czasem różnica w €$ jest spora.

  9. Lukasz w dniu

    Dziękuję bardzo za szybką odpowiedź. Korzystałem ze strony sixt.com (czy to z komórki czy z laptopa – oba podłączone da sieci komórkowej polskich operatorów na terenie Polski), ale widzę, że na sixt.pl jest identycznie. Niezależnie od strony mogą zdecydować się na LDW lub nie, a SLI jest dodawane z automatu przy wyborze LDW.

    Ten limit 2000 mil pozostaje zarówno ze strony sixt.com, sixt.pl jak i sixt.de po przekroczeniu 27 dni. To chyba jakaś polityka firmy, bo przy 28 dniach znika też opcja zapłać teraz. Co ciekawe z sixt.de ubezpieczenia są zaznaczone od razu – nie ma możliwości rezygnacji (w wersji pl da się ich nie zaznaczać). Natomiast ze strony niemieckiej wychodzi taniej nawet biorąc pod uwagę wyższy kurs euro.

    • W sumie jak pomyślę, to zawsze gdy brałem auto z Sixt, to własnie z ich niemieckiej strony, min. ze względów, o których wspomniałeś – zawsze pełny pakiet i dobra cena. No i Niemcy bardzo często maja promocje na wynajem USA.

  10. Łukasz w dniu

    Tak też zrobię. Raz jeszcze dzięki za pomoc. 🙂
    Celem potwierdzenia – wynajmy od 28 dni zawsze mają u nich limit mil. Dostałem maila w tej sprawie.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.