Holiday Inn Express Rome – East – recenzja

1

Holiday Inn Express Rome – East

Po tym jak przywitała nas sieć Accorhotels w Rzymie i totalnym rozczarowaniu hotelem sieci Best Western w Neapolu, przyszedł czas na test hotelu sieci IHG – Holiday Inn Express Rome – East. Szczerze mówiąc, Best Western Plaza dał nam tak w popalić (recenzja wkrótce), że mieliśmy nadzieję ujrzeć coś choćby poprawnego. Jakże żałowaliśmy decyzji o nie zabukowaniu ostatnich nocy w Novotelu Roma EUR… Całe szczęście hotel okazał się tym, który wspomina się milo.

Lokalizacja

Lokalizacja hotelu to jego wada i zaleta. Do centrum możemy dostać się po 15 minutowej podroży tramwajem lub metrem (do metra jest dość daleko ale recepcja może zamówić taksówkę w bardzo niskiej cenie do najbliższej stacji; do tramwaju dojdziemy w kilka minut w przyjemnej okolicy). Nie jest to idealna odległość od centrum jeśli ktoś planuje zwiedzanie, ale jak to w dużych miastach bywa, cena maleje wraz z odległością od centrum; łatwiej też dostać się tu samochodem i nie ma problemu z miejscem parkingowym. Poza tym hotel znajduje się około 100m od parkingu centrum handlowego co osobiście uważam za zaletę (sklep znajduje się od tylnej strony budynku więc nie przeszkadza w wypoczynku). Do hotelu nie polecam dojeżdżać (z bagażami) tramwajem (są zatłoczone i będziemy denerwować ludzi) lub iść od metra na piechotę (kawał drogi). Zdecydowanie lepiej podjechać w okolicę metrem a z metra taksówką pod hotel.

Holiday Inn Rome-East. Pokój

Holiday Inn Rome-East. Pokój

Recepcja, bar i otoczenie

O otoczeniu napisałem nieco w poprzednim akapicie. Hotel to osobny budynek w całkiem niezłej dzielnicy. Tuż po wejściu daje się zauważyć porządek i stan sprzętu wskazujący na niedawny remont. Recepcjoniści są uprzejmi i dobrze mówią po angielsku. Na stronach IHG można przeczytać dość stare, negatywne opinie o nocnej zmianie – nie odniosę się do nich bo zwyczajnie nie miałem z nocną załogą do czynienia. Bar to w sumie minibar ale jeśli chodzi o wybór alkoholi to obiekt nie ma się czego wstydzić. Jadalnia jest niewielka (jak na rozmiar hotelu), za to śniadania zupełnie nie pasują do Holiday Inn Express. Oprócz standardowych tostów, kawy, bułek i zestawu szynka+ser do wyboru mamy cały wachlarz słodkości oraz dodatków: słoikowanych dżemów i miodów, ciastek, owoców itp. Śniadanie jest zdecydowanie za dobre jak na HIE i przypomina raczej Novotel Suite. Za to Holiday Inn Express Rome – East łapie sporego plusa.

Łazienka

Łazienka

Pokój

Nasz pokój był całkiem spory, wielkością porównywalny z tym w Barcelonie. Stylistyka jak to w tej części Włoch opierała się na niebieskim kolorze i w przeciwieństwie do Neapolu, kolor nie odrzucał. Stan pokoju zdradzał niedawny remont – czuć było zapach nowych mebli, podłogi itp. Jedynym mankamentem był zamek w drzwiach – miał on problem z poprawnym odczytaniem naszej karty. Klimatyzacja wbrew opiniom znalezionym w internecie działała, internet był szybki a okna zapewniały dobrą dźwiękoszczelność co nie zawsze jest normą w hotelach Express. Jak dla mnie hotel stanowczo zasługuje na mocną 5, nawet pomimo odległości od centrum. Negatywne opinie które widnieją w internecie dotyczą zapewne stanu obiektu sprzed remontu. Niestety, moje zdjęcia zaginęły gdzieś w bojach. Zdjęcia które wstawiłem należą do IHG lecz są  w 100% zgodne ze stanem faktycznym.

Udostępnij!

O autorze

Nazywam się Kuba i od 2013 roku prowadzę dla Was blog „Kuba w Podróży”. Od czasu mojej pierwszej większej wyprawy minęło sporo czasu, a popularność bloga przerosła moje najśmielsze oczekiwania. Z zawodu programista, w wolnych chwilach spisuję swoje poradniki, relacje z wypraw i ogólne doświadczenia ze światem. Do zobaczenia na szlaku!

1 komentarz

Skomentuj