Zgarnij kupon na wymarzone wakacje z Kubą w Podróży i Rainbow!

44

Moi drodzy czytelnicy! Z okazji wakacji, przygotowałem dla was konkurs, w którym do wygrania są 2 vouchery o wartości 500PLN każdy, na wymarzone wakacje z firmą Rainbow. Zasady konkursu są proste: od dziś do 1 sierpnia włącznie czekam na wasze odpowiedzi na pytanie: „Gdzie chciałbyś się udać na wymarzone wakacje i dlaczego właśnie tam?”. Odpowiedź zamieść w formie komentarza pod tym wpisem (minimum 150 znaków). 2 najciekawsze, najbardziej kreatywne lub najbardziej wyróżniające się komentarze zostaną nagrodzone kuponem zniżkowym o wartości 500PLN do wykorzystania na wymarzone wakacje z biurem podróży Raibow. Dokładny regulamin konkursu dostępny jest pod adresem: http://kubawpodrozy.pl/regulamin-konkursu-zgarnij-kupon-na-wymarzone-wakacje-z-kuba-w-podrozy-i-rainbow/. Połamania klawiatury!

Udostępnij!

O autorze

Nazywam się Kuba i od 2013 roku prowadzę dla Was blog "Kuba w Podróży". Od czasu mojej pierwszej większej wyprawy minęło sporo czasu, a popularność bloga przerosła moje najśmielsze oczekiwania. Z zawodu programista, w wolnych chwilach spisuję swoje poradniki, relacje z wypraw i ogólne doświadczenia ze światem. Do zobaczenia na szlaku!

44 komentarze

  1. Hej!
    Kierunków jest mnóstwo! Mimo wszystko chyba postawiłabym na Czarnogórę. Myślę, że to niedoceniany kierunek. Wszyscy tak bardzo zachłysnęli się Chorwacją , że zapomnieli, że dalej też coś jest 🙂
    Dlaczego Czarnogóra? Google podpowiada piękne obrazy dla tego hasła, aż chciałoby się sprawdzić jak w tym przypadku wygląda Internet vs reality 🙂
    I, oczywiście, sztampowo- JEDZENIE, dużo JEDZENIA. Inne smaki, inny klimat, choć wcale nie aż tak daleko od Polski.
    Ostatnie, choć nie najmniej ważne- kiedyś trzeba wybrać się na te całe all inkluziwy, Janusz, szykuj się!

    • Marzena w dniu

      Tak zdecydowanie Montanegro, czyli Czarnogóra jest super !!!! Właśnie wróciliśmy z podzielonego urlopu na Chorwację i Czarnogórę…. Chorwacja jest piękna, ale Czarnogóra to „bajka”. Uroku Kotoru nocą nie da się zapomnieć, te zabytki klimat, restauracyjki z muzyką na żywo …. zdobywanie twierdzy położonej wysoko nad starym miastem, z przepiękną panoramą na całą zatokę kotarską i zachodem słońca…. i wiele więcej – polecam zdecydowanie 🙂 Też będę chciała tam jeszcze wrócić, bo 5 dni to zdecydowanie za mało 🙂 pozdrawiam

  2. Beata Niedźwiecka w dniu

    W przyszłym roku planuję (czyli zbieram fundusze) na rejs statkiem wzdłuż włoskiego wybrzeża – (Śródziemnomorska Bryza). Korzystam z usług r.pl dlatego ich oferta jest barana zawsze pod uwagę. Jednak to co najbardziej mi się marzy to jednak podróż dookoła świata 🙂 Wynika to z tego, że z każdych wakacji wracam głodna wrażeń, dlatego szukam coraz większych doznań i wrażeń 🙂

  3. Weronika Antoszak w dniu

    Moim największym marzeniem jest zwiedzić Meksyk :). Jest to dla mnie coś pięknego, dalekiego i w pewnym sensie nieosiągalne. Uważam, że jest to dosyć rzadki kierunek wsród Polaków. Jestem zachwycona ich kulturą. To prawie jak zobaczyć inny, wspaniały świat 🙂

  4. Aneta Gęstwa - Radomska w dniu

    Gdzie chciałbyś się udać na wymarzone wakacje i dlaczego właśnie tam?
    Tam, gdzie nakupenda znaczy kocham Cię, gdzie mogę nie przybić, a zobaczyć słynną, wielką piątkę, gdzie równik przechodzi, palmy się kłaniają, lazur wody aż razi, plaże „mąką” są wysypane, pozostałe ziemie czarne, a słońce czerwieńsze od krwi… do Kenii.

  5. Elizaza w dniu

    Od dawna marzy mi się Wielka Brytania, szczególnie Londyn, który przyciąga architekturą, kulturą i barwami, ale też cała Szkocja, która jest troszkę zapomniana wśród Polaków, a jest krajem o niesamowitej historii, tradycji i krajobrazie, na którego samo wyobrażenie zapiera dech w piersiach. Rozmarzyć się można 🙂

  6. Julita w dniu

    Kocham podróże, wszystkie, dokądkolwiek. Odległość nie jest istotna. Może to być wieś oddalona 30 km od miejsca zamieszkania lub metropolia, do której trzeba lecieć samolotem.
    Najważniejsze w podróży jest dla mnie to, że chłonę wszystko wokół swoimi zmysłami. Moje ciało zaczyna pachnieć innym powietrzem, w moich oczach odbijają się nowe widoki i krajobrazy a w moich uszach slychać nowe dźwięki. Uwielbiam te chwile. Niestety są zbyt rzadko:)

  7. AGNIESZKA w dniu

    Moje marzenie to Fuertaventura kocham podróże poznawać nowych ludzi nowe smaki robić tysiące zdjęć to jedna z moich pasji a dlaczego właśnie tam….bo jestem baaaardzo zmęczona odkąd zaczęliśmy budowę domu żyję tylko tym i każda złotówka idzie na to…😉może pora przełamać tę codzienność spełnionym marzenie mmmmm😊

  8. Jeśli na wakacje to tylko tam – gdzie słońce, gdzie wiatr i nikt nie czuje się sam…
    Miejsce to jedno, klimat to drugie, ale by dobrze odpoczywać warto HYGGE odkrywać…
    Każde miejsce jest ciekawe i daje nam nowe doznania, jednak najbardziej pragniemy pozytywnego odczuwania. Moim miejscem jest Skandynawia nieodkryta… bo tam szczęście HYGGE za serce najbardziej chwyta 🙂

  9. Magdalena w dniu

    A ja właściwie chciałabym spędzić wakacje dość nietypowo, ponieważ… nie przepadam za letnimi upałami;)
    Dlatego marzę o podróży na Islandię, gdzie średnia temperatura w sierpniu wynosi, tak cudownie orzeźwiające, 18 stopni!

  10. Anulka-30 w dniu

    A ja chciałabym pojechać właśnie na przepięlną Kubę, która ma przepiękne plaże, ciepłą wodę i można na niej poczuć się jak Bonzo palący cygara 🙂

  11. O podróżach marzę rankiem, każdej nocy,
    Ciągle czekam na to, czym życie mnie zaskoczy.
    Gdzie dziś zawędruje, dokąd ciągnie serce,
    Nieważne, bo ciagle chcę więcej i więcej.
    W tym roku pragnienie silne jest szalenie,
    Aby z rocznym synkiem odwiedzić Armenię.
    Voucher więc podarkiem będzie doskonałym
    Pomoże wykonać nasze superO podróżach marzę rankiem, każdej nocy,
    Ciągle czekam na to, czym życie mnie zaskoczy.
    Gdzie dziś zawędruje, dokąd ciągnie serce,
    Nieważne, bo ciagle chcę więcej i więcej.
    W tym roku pragnienie silne jest szalenie,
    Aby z rocznym synkiem odwiedzić Armenię.
    Voucher więc podarkiem będzie doskonałym
    Pomoże nam spełnić nasze małe plany:)

  12. Robert w dniu

    Od dwóch lat staram się podróżować, lecz póki co na moją studencką kieszeń wystarcza jedynie na tripy po Europie. Moim największym marzeniem jest podróż do Azji, a konkretnie do Tajlandii. W podróżowaniu najpiękniejsze jest to, że dzięki temu poznajemy różnych ludzi, inne zwyczaje, kulturę. Tajlandia słynie z pięknych wysp, z pysznego jedzenia i z otwartości ludzi. Od trzech lat odkąd poznałem swoją dziewczynę marzy nam się podróż w ten zakątek świata. Bo tylko dzięki podróżowaniu odkrywamy piękno tego świata.

  13. KlaudiaC w dniu

    Kuba- LA ISLA BONITA!
    Marzę by z Mojito w ręku usiąść na plaży Varadero,
    śladami plantatorów tytoniu wyruszyć do Pinar del Rio,
    zatańczyć salsę na ulicach Trynidadu,
    przejechać się starym Chevroletem po hawańskich ulicach.

    Błękit morza, biały piasek, ponad 300 dni słonecznych w ciągu roku..
    Czy można chcieć czegoś więcej?

  14. Wyspa Słońca – Sycylia moje niespełnione marzenie. Wyspa gorąca, tętniąca i nieprzewidywalna jak Etna i kobieta. Wyspa na której każdy znajdzie coś dla siebie. Dla mnie jest tam wszystko co może spełnić moje marzenie. Co chcę tam robić? Zwiedzić gaje oliwne w Dolinie Świątyń w Agrigento, iść śladami mafii oraz Ojca Chrzestnego i odwiedzić Savoca, Corleone, Forza d’Agro, Palermo. Zjeść caponate, parmigian, cannoli, tradycyjną włoską pizzę oraz lazanie.Po kliku dniach zwiedzania zatracić się w dolce far niente 🙂 na najpiękniejszych plażach. A wieczorami ruszyć w tany w włoskich rytmach, które brzmią mi od dzieciństwa w głowie (przeboje Toto Cotugno, czy najwspanialszy duet Al Bano & Romina Power) . Zobaczyć i poczuć zapach pomarańczy, które rosną przy ulicach. I może uda mi się usłyszeć najsłynniejsze włoskie słowa skierowane specjalnie do mnie : ciao bella. Gdy spełni się moje marzenie zgodzę się z cytatem :
    „Jeżeli będę mógł umrzeć, mówiąc: ,,Życie jest takie piękne”, to nic poza tym nie jest istotne. Jeżeli potrafię na tyle w siebie wierzyć, to nic innego nie ma znaczenia.” Mario Puzo -Ojciec Chrzestny

  15. Krzysiek w dniu

    Podróżowanie to po części moje niespełnione marzenie. Do tej pory jedynie raz w całym życiu udało mi się wyjechać poza granicę naszego kraju. Przez te kilka dni czułem się wolny. W związku z tym nie mam odległych marzeń. Póki co nie wyobrażam sobie nawet wyprawy dziesiątki tysięcy kilometrów stąd, a po prostu o Hiszpanii.

    Chciałbym zwiedzić region Katalonii. Poświęcić 1-2 dni na zobaczenie Barcelony, a kolejnych kilku na zobaczenie małych, niezbyt popularnych miasteczek w tym rejonie. Zobaczyć jak żyją tam na co dzień zwykli ludzi. Odsunąć się od zgiełku dużych turystycznych miast, wypożyczyć rower i jechać podziwiając przy okazji zmieniający się krajobraz. W jednym momencie jechać tuż obok ciepłego, błękitnego morza, by niedługo potem z radością męczyć się jeżdżąc po mniejszych i większych górach.

    Tak właśnie wygląda moje podróżnicze marzenie.

  16. Karolina w dniu

    Kierunkiem moich wymarzonych wakacji byłaby portugalska wyspa Madera. Jest idealnym miejscem na wypoczynek w ciągu całego roku, gdyż nazywana jest wyspą „Wiecznej Wiosny”. O piękną, ciepłą pogodę można więc być spokojnym. Największym atutem wysypy według mnie jest jej roślinny, kwiecisty krajobraz.
    Łagodny klimat, odpowiednia wilgotność i bardzo żyzna gleba tej wulkanicznej wyspy sprzyja niesamowitej, bujnej przyrodzie, będącej piękną wizytówką turystyczną tej bajecznej krainy. Idealne wakacje wyobrażam sobie więc w miejscu, w którym piękno egzotycznej natury jest niezachwiane przez współczesną cywilizację.
    Dodatkowym atutem są zjawiskowe widoki klifów opadających wprost do wód Atlantyku.
    Chciałabym doświadczyć piękna i kultury tej wyspy.

  17. Gdzie chciałbym udać się na moje wymarzone wakacje?
    Ciężko o jedno miejsce, bo na całym świecie są ciekawe atrakcje,
    Jeśli miałbym więc skupić się tylko na jednej destynacji,
    Wybrałbym Islandię – tak by w pełni wykorzystać czas wakacji,
    Nie tylko zwiedzić najdalej wysuniętą na północ stolicę,
    Ale też objechać całą wyspę i jej wyspowe okolice,
    W końcu to tu kręcono sceny do słynnej ‚Gry o tron’,
    I Verne w ‚Podróży do wnętrza Ziemi’ wyruszał stąd,
    Chętnie zobaczyłbym na żywo największy park w Europie,
    Bo wiadomo, że to nie samo co zdjęcia w laptopie,
    Pomysł na taką wyprawę od dawna w mej głowie wiruje,
    Ponieważ wyspa ta praktycznie wszystko oferuje,
    Są wodospady, lodowce, zorza, słońce, wulkany,
    Więc każdy podróżnik będzie usatysfakcjonowany,
    Islandia to do wypoczynku idealne miejsce,
    Bo nie istnieje tu miejski zgiełk i tłoczne ulice,
    Może nie ma tu zabytkowej, barokowej architektury,
    Ale są za to zapierające dech w piersiach cuda natury,
    Konie, renifery, foki, wieloryby czy maskonury,
    Taką fauną pogardzi podróżnik mało który,
    Islandia zachwyca dualizmem, kraj lodu i ognia,
    Zachwycający nocą, a jeszcze piękniejszy za dnia,
    Intrygujące wulkany – Askja, Laki czy też Hekla,
    Oraz fascynujące gejzery i gorące źródła,
    Kolejnym plusem jest brak tam komarów,
    Więc nic nie zaburzy wakacyjnych planów,
    Tak więc Islandia jest moim wymarzonym miejscem na wakacje,
    Idealnym do odpoczynku i oferującym liczne przyrodnicze atrakcje!

  18. Szykwi w dniu

    Na swoje wakacje życia wybrałbym się do Barcelony. Dlaczego? Oto kilka powodów:

    (B)arceloneta – jedna z najsławniejszych i największy plaż. W końcu to wakacje, więc można się chwile polenić i poopalać na piasku, czyż nie?
    (A)trakcje część 1 – a raczej główna, czyli Sagrada Familia – niebywała budowla, ciągle modernizowana. Na zdjęciach i filmikach robi niebywałe wrażenie, a co dopiero jakby zobaczyć ją na własne oczy!
    (R)ozkoszowanie się tamtejszą kuchnią – czyli paella, tapas i do tego butelka cervezy z pewnością sprawią, że poczułbym klimat hiszpańskiej kuchni!
    (C)amp Nou – czyli Mekka futbolu, miejsce, gdzie każdy fan piłki nożnej musi się udać choć raz w życiu. Jeszcze nie miałem okazji, by być na stadionie na żywo, ale wkrótce mam nadzieję spełnić moje marzenie o zobaczeniu meczu Barcelony i stadionu na żywo!
    (E)ixample – by pospacerować w tej nowej dzielnicy Barcelony wśród budynków Gaudiego, Puiga czy Sagniera.
    (L)a Rambla – przejść się tą ruchliwą i tłoczną ulicą, pełną straganów i kawiarenek na wolnym powietrzu, by w jak największym stopniu chłonąć kataloński klimat!
    (O)ceanarium – jako miłośnik zwierząt nie mógłbym nie odwiedzić tej atrakcji, by ‚popływać’ wraz z rekinami i innymi morskimi stworzeniami.
    (N)iesamowita tańcząca fontanna – czyli połączenie spektaklu muzyki, światła i wody – na filmikach robi piorunujące wrażenie i marzę, by na własne oczy zobaczyć to urokliwe miejsce!
    (A)trakcje część 2 – Park Guell to miejsce z pewnością, które chciałbym zobaczyć, by z najsłynniejszej ławki na świecie, otoczony naturą, móc objąć wzrokiem piękną panoramę tego miasta!

  19. Łukasz w dniu

    Od zawsze marzę o wakacjach w USA. Wynajęciu motocykla i przemierzeniu wraz ze swoją połówką wszystkich stanów. Tankujemy bak do pełna i wyruszamy w nieznane. Spanie w namiocie, pod gołym niebem, lub w tanim motelu i jedziemy dalej. Zatrzymujemy się w przydrożnych knajpach, rozmawiamy z lokalsami, pozdrawiamy i jedziemy dalej. Omijamy wielkie aglomeracje i miasta, trzymając się raczej odkrytych terenów, zajeżdżamy w miejsca gdzie jesteśmy tylko my we dwoje i cieszymy się sobą przez resztę dnia. Ehh to by było wspaniałe:)

  20. A mi marzą się Bałkany – wycieczka objazdowa to coś, co trafia w moje gusta, bo oferuje coś więcej niż bezczynne leżenie na plaży, a ja jako miłośniczka gór bardzo lubię aktywność. Jeszcze nigdy nie miałam okazji zobaczyć żadnego wybrzeża, które jest w kolorze turkusu i dlatego marzę o klimacie, który oferują Bałkany. Raczej cenię sobie samotność, ewentualnie samotność we dwójkę, więc spanie pod gołym niebem w miłym towarzystwie byłoby czymś idealnym. Bałkany zachwycają mnie swoją różnorodnością, odnoszę wrażenie, że są tajemnicze a jednocześnie czuję, jakbym miała do czynienia z prowincją, którą znam od zawsze. Myślę, że są po prostu piękne w swojej prostocie – połączenie turkusu z budowlami w kolorze piasku pozwala w pewnym sensie odpłynąć i mam wrażenie, że to swego rodzaju powrót do korzeni – sama natura tworzy niesamowity przepych, człowiek zapomina o całej nowoczesności, o szarościach miasta, czuje swobodę. Chciałabym wreszcie poczuć się jak odkrywca, zobaczyć coś więcej niż cztery ściany i własne miasto. Podróżowanie i sama podróż (zresztą w czasie której nienawidzę spać, bo boję się, że przegapię coś ładnego) ma dla mnie znaczenie nie tylko w czasie jej trwania, ale także później – często wracam myślami do miejsc w których byłam i czuję wielki niedosyt. Te dwie rzeczy to nie tylko czas, w którym relaksuje się moje ciało, ale przede wszystkim dusza, bo biorę do siebie wszystko co zobaczę, podróż w każdej postaci wpływa w jakiś sposób na moją tożsamość, która jeszcze nie czuje się zobowiązana z jednym miejscem na Ziemi. Podróże otwierają mój umysł i pozwalają spojrzeć na pewne rzeczy z innej perspektywy, one mnie uczą, dlatego tak bardzo chcę pojechać gdzieś dalej.

  21. Od 25 lat, odkąd jesteśmy z Moim mężem po ślubie staramy się podróżować. 25 lat temu mój mąż zabrał mnie w podróż poślubną do Włoch, konkretnie do Rzymu. Od pierwszego wejrzenia pokochaliśmy ten cudowny kraj. Uwielbiamy włoskie dania, szczególnie makarony pod każdą postacią. Kochamy te wieczory, gdy możemy pić wino i podziwiać piękno Italii. Mimo, że we Włoszech byliśmy już cztery razy, to marzy nam się w rocznicę podróż, w której zwiedzilibyśmy Włochy. Piza, piękny Mediolan, romantyczna Wenecja, magiczny Turyn, słoneczna Florencja, Neapol, gdzie słynne jest powiedzenie ” Zobaczyć Neapol i umrzeć”, choć jeszcze długo życia przed Nami. Na samym końcu jako wisienka na torcie chcielibyśmy wrócić tam gdzie spędziliśmy najpiękniejsze chwile, do wiecznego miasta Rzym. Wraz z mężem podziwiać miasto, które od tak dawna zachwyca swoją średniowieczną architekturą. Aby usiąść wraz z ukochanym w porze wieczornej i aby przy włoskich specjałach i przy lampce włoskiego czerwonego wina podziwiać te niesamowicie piękny kraj.

  22. Sandra w dniu

    Gdybym miała podać tylko jedną destynację,
    Gdzie chciałabym spędzić wymarzone wakacje,
    Bez ani cienia wątpliwości,
    Wybrałabym miejsce o bujnej roślinności,
    Gdzie natura osiągnęła wyżyny kreatywności…
    Wybrałabym miejsce które słynie z niebywałych widoków,
    Kraj długich, białych obłoków…
    Nowa Zelandia – Aotearoa .

    Zdecydowanie to kraj warty poznania,
    I zakochania!

  23. LimitedEdition w dniu

    Moim wieeeeelkim marzeniem (które prędzej czy później i tak spelnię) jest podróż po Karaibach ❤ kilkutygodniowa podróż/rejs po wszystkich wyspach i wysepkach a w szczególności na dłużej zatrzymać się na St. Vincent. Poznać nie tylko plaże ale ludzi, jedzenie, zwyczaje… Mój syn, pół krwi Carribean Boy 😍, nie ma niestety kontaktu z drugą częścią swej rodziny A bardzo chciałabym poznać i moc pokazać mu Jego korzenie. I posmakować niesamowicie dobrego jedzenia sporządzonego na miejscu A nie w londynskim barze 😏
    Takie moje największe/najdroższe marzenie. A te mniejsze realniejsze, to pokazać mu świat. Ile się da. Pokazać różnorodność smaków, krajobrazow, kultur i zapachów 🙂

  24. Gdy zamykam oczy i zaczynam myśleć o miejscu, gdzie chciałbym się znaleźć tu i teraz odpowiedź mam tylko jedną: MEKSYK. Miejsce idealne na spędzenie wymarzonych wakacji. Oczyma wyobraźni widzę białe, piaszczyste plaże i bezchmurne niebo. Zaczynam zastanawiać się jaki byłby cel mojej podróży… Meksyk ma do zaoferowania wiele zabytków, w końcu to kolebka starożytnych cywilizacji. Jestem pewny, że głównym punktem mojej wyprawy byłby ośrodek religijny Majów czyli Chichen Itza. Chciałbym także zobaczyć ruiny Tulum – miasta, które jako jedyne zostało wybudowane przez Majów nad wodą. Ponadto będąc w Meksyku chciałbym tak zwyczajnie zgubić się w uliczkach Guanajuato, podziwiając przepiękną architekturę tego miasta.

    Przez chwilę rozmyślam jeszcze o licznych atrakcjach jakie ma do zaoferowania ten kraj, nie wspominając o przyrodzie i fantastycznym jedzeniu…

    Powoli otwieram oczy i ze zdumieniem odkrywam, że w mojej misternie zaplanowanej podróży brak miejsca na wypoczynek i błogie lenistwo. Cóż, najwyraźniej wymarzone wakacje to intensywne wakacje. W końcu nikt nam nie odbierze tego co zobaczymy.

  25. Zawsze lubiłam podróżować, ale jakoś nigdy nie było na to pieniędzy (na studiach czas był, mnóstwo czasu), ale na brak kasy zawsze można było coś poradzić. Jestem przyzwyczajona do wyjazdów budżetowych, w ciągłym biegu z plecakiem na plecach, często licząc na uprzejmość nieznajomych 😉 i nie zrozumcie mnie źle ! dzięki temu zwiedziłam kawał świata i żadnego z tych wyjazdów nie żałuje 🙂 odkąd pracuje niestety nie dość, że nie ma kasy (o ironio) to jeszcze nie ma czasu 🙁 konieczność planowania urlopu nie pozwala na spontaniczność, a do tego zmęczona ciągłym stresem marzę o wakacjach gdzie przynajmniej przez kilka dni będę mogła poleżeć na leżaku, pić drinka i NIE ROBIĆ NIC ! ! ! Moim wymarzonym kierunkiem jest Dominika – białe plaże, krystalicznie czysta woda, palmy…ach…BAJKA 🙂

  26. Krzysztof R. w dniu

    Moje wymarzone wakacje to wakacje przyszłości. Jesteśmy o krok od turystycznych lotów w kosmos i właśnie gwiezdne wakacje to moje wielkie pragnienie. I choć pewnie lot orbitalny jeszcze długo zostanie w sferze moich snów, bo nawet jesli wycieczki kosmiczne będą dostępne dla zwykłych śmiertelników, to i tak pozostaną one poza moim zasięgiem. Jednak to nie przeszkodzi mi dalej bujać w obłokach.

    W międzyczasie z wielką przyjemnością pojechałbym zwiedzać Andaluzję. Chciałbym odwiedzić piękne zabytki położone wzdłuż Gwadaliwiru, poczuć duchowe dziedzictwo Mezkity w Kordobie, podziwiać misterne zdobienia Alhambry i rozkoszować się atmosferą Sewilli i Malagi. Takie wczasy są nie tylko wymarzone, ale też na wyciągnięcie ręki.

  27. marine w dniu

    Safarii w KENII mi się marzy, może dzięki KUBIE i Rainbow się wydarzy…
    a czemu ciągnie mnie do tego lądu dzikiego?
    Może dlatego….że niespokojna ze mnie dusza, którą ciekawość świata bardzo porusza,
    która uwielbia przygody w pięknych okolicznościach przyrody.
    Kenijską wielką piątkę na zdjęciach złapać, to nie lada zadanie,
    Z miłą chęcią podejmę, to trudne wyzwanie.
    Zjeść śniadanie z widokiem na KIlimandżaro to jest przeżycie
    o którym pewnie nie jeden marzy skrycie,
    Po mnóstwie wrażeń na odpoczynek przyjdzie też pora,
    biały piasek, lazurowa woda i cudowne zachody słońca na plaży, każdego wieczora
    Z takiej wyprawy wróciłabym zachwycona, pełna wrażeń i uszczęśliwiona…;)

  28. Magdalena Łyko/ Fretka w dniu

    Od pewnego czasu marzy mi się Bornholm, chciałabym spędzić na tej wyspie 3,4 dni z partnerem i obejść ją dookoła i po przekątnych. Poznać, poczuć, męcząc się odpocząć.

  29. Gdzie chciałbym udać się na wymarzone wakacje? Pytanie dla wielu z Nas może być zagadką bo nie mają swojego wymarzonego miejsca i chcieliby zwiedzić świat ‚po trochu’. U mnie jednak jest inaczej – moim marzeniem zawsze był lot na Malediwy. Czemu akurat tam pomyślicie? Przede wszystkim klimat, który jest inny niż u Nas, w Polsce. Piękne, piaszczyste plaże. Woda, w której można się przejrzeć bo jest tak przezroczysta i błyszcząca. Ludzie, którzy mają inną (bardzo miłą) kulturę i zawsze chcą pomagać bo dla Nich życie tam a nawet i praca to jest całe życie. Wiele się naczytałem nad tym jak się tam żyje, szczerze mówiąc zazdroszczę im trochę tego życia i chciałbym na własne oczy zobaczyć jak jest naprawdę – a mam nadzieję, że jest tak jak piszę. Nierealne marzenie? Być może, jedno już takie miałem, ale się spełniło i być może drugie też się w niedalekiej przyszłości spełni. Podróże to jest coś co kocham. Spontan-tripy są ze znajomymi na poziomie dziennym. Nurkowanie na Malediwach i oglądanie raf koralowych? Niezapomniane przeżycie. A oglądanie Malediwów z samolotu? Niezapomniany widok. Narazie pozostaje mi tylko oglądanie fiilmików na YouTube ale bądźmy dobrej myśli – someday i’ll go to the Maledives!

  30. Chciałbym z bliską mi osobą jesienną porą wyjechać gdzieś w piękne polskie bory. Gdy chłodno zaszyć się w leśniczówce z książką a gdy aura sprzyja, skoro świt usiąść w siodle i postępować leśnymi szlakami. Od czasu do czasu zsiąść i przeczesywać runo w poszukiwaniu darów lasu. W takim odosobnieniu z dala od zgiełku cieszyć się pięknem przyrody, odpoczywać, nabierać siły na powrót do codzienności.

  31. „Podróże to jedyna rzecz na którą wydając pieniądze stajemy się bogatsi”, to prawda. Każde miejsce, które nie zostało przeze mnie jeszcze odkryte znajduje się na mojej liście miejsc do odwiedzenia. Cokolwiek to będzie. Aczkolwiek mam ochotę na trochę egzotyki, może Azja?

  32. Kiedyś jako mały jeszcze gówniak uwielbiałem zabawy w chowanego w domu u dziadków. Podczas jednej z owych wakacyjnych zabaw natknąłem się na strychu na stertę papierzysk, które ze starości przybrały żółto- brązowy odcień. Wśród nich wiele wyblakłych zdjęć. Wiadomo jak to dzieciak, nie znałem jeszcze zbyt dobrze historii rodzinnej ale z chęcią słuchałem dziadkowych opowiadań jak to za jego młodości bywało. Błyskawicznie pobiegłem na dół nie bacząc na bycie złapanym przez dziadka (bawiliśmy się w chowanego ;)) Zapytałem go o owe znalezisko i co się okazało? Były to zdjęcia dziadka, babci i ich dwójki przyjaciół podczas dziadkowego wypadu na norweskie fiordy. To tam poznał babcię, tak jest norweżką, podczas swoich odwiedzin u skandynawów. Niestety dziadek już nie żyje ale babcię chętnie zabrałbym w jej rodzinne strony. Czyli do Norwegii, na groby jej najbliższych. Od czasu kiedy przeprowadziła się na stałe do Polski nigdy tam nie była, a minęło ok. 40 lat. Myślę że lepszej niespodzianki za życia, którego pewnie wiele jej nie pozostało, jej mógłbym jej zrobić.

  33. Nie mam urodzin, żadnej rocznicy ani nawet imienin, lecz mimo to uważam, że ja powinnam wygrać voucher na podróż. Powód jest jeden – jestem pechowcem i listonosz zgubił list zapraszający mnie do Szkoły Magii i Czarodziejstwa Hogwart, lecz dzięki tej wygranej, pojadę do Londynu i stanę w murach mojej niedoszłej szkoły! Będę przechadzać się tymi samymi korytarzami ( z ciekawością i trzęsącymi się dłońmi na pewno odwiedzę ten zakazany na trzecim piętrze!!!), co mój idol z dzieciństwa i bez najmniejszych wątpliwości poczuję prawdziwą magię tego miejsca!

  34. Napiszę krótko, zwięźle i na temat. Strasznie marzy mi się Kenia z safari z prawdziwego zdarzenia. Jest tylko pewien problem, trochę mi na niego brakuje. Dlatego wspomóż podróżochliczkę i podaruj zniżkowy bon. Pozdrawiam.

  35. Nikita44 w dniu

    Dla odmiany Ja marzę o tanecznej i kolorowej Kubie😀jest tam wszystko to co kocham w podróżach czyli słońce,uśmiech,radość,taniec,piękne plaże i nieco historii oraz nieco podwodnego świata w rejonie Cayo Coco i Cayo Blanco😎kocham również delfiny a tam również pomieszkują.Kuba to moje marzenie od wielu lat…i bon podarunkowy wydałabym na ten właśnie kierunek.Pozdrawiam.

  36. Moje wymarzone wakacje spędziłabym w podróży na wschód. Zaczęłam tę przygodę już 4 lata temu, kiedy pierwszy raz pojechałam na Ukrainę. Zafascynowały mnie tamtejsze krajobrazy, kontrasty pomiędzy wsiami, gdzie mieszkańców jeszcze nie było stać na traktor i orali pole z pomocą koni, a bogatym Kijowem, w którym każda cerkiew ociekała złotem, przede wszystkim jednak urzekli mnie ludzie, do których zupełnie niepotrzebnie część Polaków ma uprzedzenia. Chciałabym udowodnić i sobie i innym, że wschód może być piękny i tym razem pojechałabym dalej – do Rosji. Moim marzeniem jest przede wszystkim zwiedzenie Petersburga i przejechanie całej trasy kolei transsyberyjskiej, kończąc tę podróż na zwiedzaniu Władywostoku, Irkucka i innych północno-rosyjskich miast. Kto wie, może w kolejnej podróży udałoby mi się dotrzeć jeszcze dalej na wschód? 😉

  37. Wiesława w dniu

    Na wakacje najbardziej chciałabym się wybrać do Skandynawii. Marzę o obejrzeniu
    majestatycznych fiordów Norwegii, wycieczce na lodowiec, zobaczeniu północnego krańca Europy – Nordkappu.
    Chciałabym też poznać miejsca historyczne takie jak Narwik gdzie podczas 2 wojny światowej walczyli
    polscy żołnierze. Również interesują miesjca – na przykład Tromso, skąd wyruszali na wyprawy polarne słynni podróżnicy tacy jak Roald Amundsen czy
    Umberto Nobile.
    Także chciałabym spędzić nieco czasu w malowniczych skandynawskich miasteczkach zabudowanych
    charakterystycznymi kolorowymi domami z drewnianymi fasadami, takie jak na przykład Trondheim.

  38. Jednym z marzeń jest wyjazd na Kubę,bardzo interesuje mnie klimat mieszkających tam ludzi,poznanie ich kultury,zwyczajów. Wycieczka tam jest swego rodzaju cofnięciem się w czasie a co może nam pokazać najlepiej jak było kiedyś jak nie Kuba,która zatrzymała się w czasie:). Spełnienie tego marzenia wraz z rainbow dałoby mi pewność,że będzie to piękny,bezpieczny i niezapomniany wyjazd

  39. Chociaż konkurs dopiero ujrzałam
    I niewiele w życiu wygrałam
    To może spróbuję raz jeszcze
    Na plecach czuję juz dreszcze..
    Lecz mym marzeniem jest Kuba
    Niezwykła, gorąca.. Może tym razem się uda?
    Drinki, palemki, upały
    I ten ich taniec śmiały
    Cygara, auta, delfiny
    Kubańskie uśmiechnięte miny,
    No i bezbłędna Hawana,
    Radość, muzyka do białego rana!
    Nadzieję mam jednak wielką,
    Że me marzenia się spełnią. 🙂